Nieubłaganie zbliżający się koniec wsparcia Windows 7

Może wydawać się, że nie tak dawno odszedł system Windows XP, a już musimy powoli żegnać się ze zdecydowanie nowszym Windows 7. Do porzucenia tego leciwego już oprogramowania namawia sam Microsoft.

Oba systemy mają ze sobą wiele wspólnego, ponieważ zdobyły ogromną popularność. W obu przypadkach okazała się ona na tyle ogromna, że Microsoft miał problem z przekonaniem użytkowników do korzystania z nowych wersji swojego oprogramowania. Po Windows XP niemal nikt nie chciał patrzeć na Windows Vista. Ogromna grupa użytkowników przerzuciła się dopiero na następny system – Windows 7. Następnie tak bardzo się do niego przyzwyczaili, że nie chcieli go porzucić na rzecz Windows 8 oraz Windows 10.

Windows XP był pierwszym systemem Microsoftu, który na rynku przyjął się za dobrze. Z uwagi na ogromną liczbę jego użytkowników firma z Redmond zdecydowała się na wydłużenie okresu wsparcia dla tego oprogramowania. Z sytuacji tej nie było wyjścia. W końcu mało kto chciał się przesiadać na Windows Vista, a zaprzestanie wydawania łatek bezpieczeństwa dla Windows XP sprawiłoby, że większość używanych na świecie komputerów stałaby się łatwym celem dla hakerów. A to byłaby zbyt duża porażka wizerunkowa dla Microsoftu.

Najpopularniejszym systemem operacyjnym na świecie pozostaje Windows 7, a najnowszy Windows 10 plasuje się tuż za nim. Nie jest to zły wynik, ale Microsoft spodziewał się bardziej spektakularnego sukcesu. W końcu przez pierwszy rok od premiery nowego systemu rozdawał go praktycznie za darmo i pozwolił na darmową aktualizację do niego wszystkim dotychczasowym użytkownikom Windows 7 i Windows 8. Potem zaś regularnie przypominał im o możliwości skorzystania z tej oferty. Robił to na tyle agresywnie, że zirytował tym wielu użytkowników. Prośby nie zadziałały, tak samo jak groźby. Dlatego Microsoft teraz próbuje stosować przymus. Firma z Redmond poinformowała, że współpracujące z nim przedsiębiorstwa będą rzadziej wydawać sterowniki z myślą o Windows 7 i skupią się na tworzeniu takich dla Windows 10.

Dodatkowo Microsoft nie chce powtarzać swojego błędu i wydłużać czasu wsparcia technicznego dla Windows 7. Dlatego już za dwa lata, 14 stycznia 2020 roku Microsoft przestanie wydawać z myślą o nim jakiekolwiek poprawki, nawet te kluczowe dla bezpieczeństwa systemu. Nie dostanie on też żadnych nowych funkcji znanych z Windows 10, ale tego akurat nikt się nie spodziewał.

Jeżeli teraz zamierzasz kupić komputer, nie szukaj takiego z systemem Windows 7.

Lepiej zainwestuj w sprzęt z Windows 10. Dziś możesz go nie lubić, ale z czasem się do niego przyzwyczaisz, a za kilka lat będzie to jedyny bezpieczny system operacyjny Microsoftu i to z niego będzie trzeba korzystać. Nie ma co uciekać przed postępem i warto już dziś otworzyć mu drzwi.

Źródło:
https://www.pcformat.pl/Komentarz-Wielkimi-krokami-zbliza-sie-koniec-Windows-7-Lepiejprzesiadz-sie-na-nowszy-system,nc,415

Opublikowano: 12.02.2018